Share
Go down
avatar
Liczba postów : 8
Join date : 12/06/2018
Zobacz profil autora

Good cop, bad cop (Viv & Punisher)

on Czw Lip 05, 2018 12:42 am
Grudzień 2017. Święta skończyły się trzy dni temu, lecz na ulicach wciąż unosił się zapach pierniczków. W okolicy, w której znalazła się Vivian śmierdziało jednak stęchlizną i moczem. Tutaj, w najbardziej zabitej dechami dzielnicy Baltimore niewielu miało ochotę na świąteczny nastrój, a jeszcze mniej było na niego stać.
Weszła do baru nieoficjalnie uważanego za miejsce schadzki wszelkiego rodzaju łotrów i łotrzyków z okolicy oraz sąsiednich miast, na którego drzwi wejściowe uprzednio nakleiła zdjęcie Grim Reapera z notką, iż jest "zaginiony" i danymi kontaktowymi do siebie. W środku zajeżdżało dla odmiany skwaśniałym piwem, potem i dymem papierosowym. Od razu przyciągnęła wzrok. Niekoniecznie dlatego, że miała w środku zimy na sobie tylko szorty, tenisówki i ciemno-zieloną bluzę typu hoodie, a przez swoją charakterystyczną karnację, świecące oczy, zielone włosy i zauważalne podobieństwo do jednego z Avengers. Wszelkie nieprzychylne spojrzenia miała jednak głęboko gdzieś. Podeszła do baru i nie bawiąc się w zamawianie soku pomarańczowego, czy innego mleka wyświetliła przed nosem barmana hologram: podobizna zamaskowanego Erica Williamsa, w płaszczu i z charakterystycznym wizerunkiem czaszki na klatce piersiowej oraz jego zdemaskowane zdjęcie z kartoteki policyjnej.
- Był tutaj ktoś taki w ciągu ostatnich trzech tygodni? - zapytała dźwięcznym, aczkolwiek syntetycznym głosem - Za informacje płacę na miejscu. Gotówką.
Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach